11 sie 2010

Tysiąc dni...bla, bla, bla...

17 komentarzy:

Zawrócony pisze...

bla, bla, bla,pitu, pitu... :):):):)

mironq pisze...

Witaj Beato! Jest mi niezmiernie przykro, że jedynym efektem tych rządów są "Orliki" - wybudowane, ale bez zapewnienia możliwości ich pełnego wykorzystania.

Zrobiono co prawda uzawodowienie armii - co ładnie wygląda jedynie w teorii. Tysiąc dni to jak widać za mało, żeby zrobić choć jedną porządną reformę w ważnym dla społeczeństwa sektorze. A tych kilka jest. Niechby choć jedną rzecz rozwalili i złożyli raz a porządnie - na lata. A tu tylko: tu łatka, tam łatka... Tu dwadzieścia kilometrów drogi, tam załatanych byle jak pięć... Tu specustawa o hazardzie, tam o powodzi... KIEPSKO PANIE - KIEPSKO! Pozdrawiam :-)

Beata pisze...

Mironq - a ja jestem pełna podziwu, że jakoś ten kraj łatają...

anabell pisze...

Nie mam tak krytycznego spojrzenia jak Mironq- do chwili śmierci b. prezydenta większość ustaw była wetowana, co zresztą było zgodne z tym, co obiecywał LK. w chwili wygrania wyborów przez PO. Ja wiem,że mało kto ma tyle czasu, by "niuchać" u zródła jakie były projekty, które przeszły, a które utknęły i większość opiera się na tym, co doniosą media, które zawsze mącą, bo muszą z czegoś żyć. Wbrew pozorom bardzo dużo dróg się robi, widzę to po ilościach zamówień na materiały do budowy dróg (znajomy prowadzi firmę z materiałami drogowymi). Ale najłatwiej jest narzekać i wszystko krytykować, jak leci.

mironq pisze...

Anabell! Ja specjalnie nie narzekam. Wiem że tak krawiec kraje... (dalej wszyscy znają). Jednak jestem przeciwnikiem zaczynania wielu projektów jednocześnie - wówczas połowa kończy się fiaskiem. Niechby te 1000 dni było zapamiętane jako budowa drogi ekspresowej Warszawa - Lublin (o Gdańsku się nie wypowiadam, nie chcąc być posądzony o lokalny patriotyzm, którego zresztą mi nie brakuje) :-). Co to jest "gierkówka" wiedzą wszyscy kierowcy w Polsce - tacy którzy jeżdżą dalej niż własna gmina.

Olać na kilka lat uzbrojenie armii, wprowadzanie cyfryzacji, ochronę środowiska w pojęciu ekologów, rozwijanie kultury i kilka mniej ważnych segmentów! Zrobić reformę systemu emerytalnego, aby każdy Polak wiedział, na co teraz odkłada (dziś: płaci daninę) pieniądze.

Zreformować służbę zdrowia nie na zasadzie, że wszystko się wszystkim należy - ale sensownie. (kiedyś napiszę o co mi chodzi w tym temacie).

Ale się rozpisałem.!!! Mam nadzieję, że Beata mi wybaczy. :-))) Chodzi zaś w skrócie jedynie o to, że nie jest sukcesem przynoszenie samych dostatecznych z postępów w edukacji, a czwórek i piątek za szczególne dokonania. ;-)))

Beata pisze...

Mironq - Beata wybacza i prosi o więcej:)

Beata pisze...

Anabell - oj, ja tez widze te budujace sie drogi, niestety w ściennych gminach :( bo jesli w mojej gminie najczęsciej łata się dziury chlapiąc asfaltem i przytupujac gumiakami, to tuż, tuz za "granicą" odwalono z unijnych funduszy też taka drogę, take droge do wsi, gdzie bociany zawracają a psy tyłkami szczekaja, że mi szczena opadła... z rowami w poboczu wykładanymi kamieniami! mozna sprawdzic - droga na Trzy Rzeki. Cóz, są tam po drodze takie chałupy otoczone hektarami, że...po prostu mieszka w nich ktoś, kto umie pisac projekty do Unii :) ale gmina dała 1/4 kasy, jakby nie było:)

Anonimowy pisze...

Latwo napisac: zreformowac sluzbe zdrowia, zrobic reforme systemu emerytalnego.
Jak to zrobic, kiedy w spoleczenstwie jest silny przeciw temu opor, podsycany przez antypanstwowa opozycyjna sekte i lewice bedaca w powijakach?
Sytuacja musi sie choc troche ustabilizowac, aby mozna bylo zaczac normalny dialog na temat tych koniecznych przeciez reform. Bo bez tego dialogu proba radykalnych zmian moze zmiesc kazdy rzad.
A tekst o orlikach, to ulubiona spiewka PiS-u.
Trzeba naprawde zlej woli, by nie widziec, ze w wielu miejscach duzo sie robi, ze Polska sie rozwija. Moze to potwierdzic kazdy, kto bywa w Polsce najczesciej co pol roku. Wowczas widac ten postep. Moze niezbyt spektakularny, moze moglby byc on szybszy, ale to wszystko idzie przeciez naprzod.

Anonim Anonimowy

Beata pisze...

A+A - O! Jak wcześnie dzisiaj:)

Beata pisze...

A+A - całe szczęśćie, że lewica już w powijakach, bo martwiłam sie, że drugie cztery lata będzie trzeba czekać na wyklucie...

Anonimowy pisze...

No, nie ciesz sie za wczesnie, te ciapy nawet nie potrafia manifestacji zorganizowac jak nalezy...

Anonim Anonimowy

Beata pisze...

ojej...każdy popełnia jakies błędy, po udanej manifestacji w nocy (nie ich, ja wiem), głupotą było robić drugą zaraz na drugi dzień...

Anonimowy pisze...

W dodatku obok teatru plenerowego...
Miszcz organizacji G.N.
Pod palacem drugi dzien z rzedu byli przeciwnicy krzyza. Wiec to nie jest wytlumaczenie.

Anonim Anonimowy

Nivejka pisze...

...i terefere kuku:D

zgaga pisze...

A mnie ten rząd nie przeszkadza. Do ,,szefa'' mam osobisty sentyment sięgający czasów studenckich, może dlatego...

Beata pisze...

Zgago, no własnie dlatego mnie denerwuje to liczenie dni...i co z tego, że tysiąc?

Beata pisze...

Nivejka - i hop, sa,sa, idziemy przez życie w pooooodskoookach:)