19 sie 2010

O, prosze...

Panel trzech sędziów Sądu Apelacyjnego USA uznał, że 14 dużych krzyży rozmieszczonych wzdłuż drogi w stanie Utah, o które toczył się spór może być postrzegane przez mijających kierowców, jako "poparcie chrześcijaństwa". - Uważamy, że te pomniki są niedopuszczalne i mogą wysyłać do obserwatora wiadomość, że stan, w którym są postawione w jakiś sposób może popierać konkretną religię - brzmiało oświadczenie członków sądu. O wyjaśnienie sprawy od 5 lat walczyła grupa ateistów ze stanu Texas. Zwolennikom krzyży-pomników przysługuje odwołanie do Sądu Najwyższego. Grupa ateistów postanowiła zaczekać na ewentualne odwołanie do Sądu Najwyższego i krzyże pozostawiono na miejscu do czasu ostatecznego rozwiązania sporu.

11 komentarzy:

Iva pisze...

cały swiat ukorzyzowany! Jakas paranoja.

anabell pisze...

No właśnie. Jak można robić nekropolię prywatną od Pałacem prezydenta, w środku miasta? Czy widział ktoś jakiś pomnik prezydenta Kennedy'ego? Jak by na to nie spojrzeć był znacznie bardziej udanym prezydentem niż LK, a nikt żadnej szopki nie odstawiał pod Białym Domem, ani krzyża ani pomnika tam nie postawił. Żyjemy Beatko w bardzo dziwnym kraju, bardzo dziwnym.
Miłego, ;)

Antares pisze...

Ehhh.... a my tymczasem się cofamy do czasów średniowiecza :(. Ponadto władze, dopuszczając do takiej samowolki pod pałacem, stworzyły swego rodzaju precedens - od teraz jak ktoś się uprze, to postawi sobie w dowolnym miejscu krzyżyk i będzie go tak długo okupował, aż postawią w owym miejscu pomnik (dowolnej osoby).

Nivejka pisze...

Ja się chyba na księżyc przeprowadzę wraz z pierwszymi tam osadnikami;)

Stardust pisze...

To ja tylko dodam, ze 20% Amerykanow wierzy, ze Obama jest wyznawca religii muzulmanskiej. Biorac pod uwage fakt, ze powyzej 40% Polakow glosowalo na JK, to ja sobie jednak tutaj zostane:)))
A na serio, demokracja nie moze byc bezprawiem. W NYC trwa debata nad meczetem w sasiedztwie WTC. Paranoja, przede wszystkim to nie meczet tylko osrodek kultury muzulmanskiej w ktorym minn. bedzie sie miescic sala na modlitwy, nie w sasiedztwie w sensie po drugiej stronie ulicy, a 4 ulice dalej. A w ogole to sie pytam dlaczego nie? Na szczescie poki co rozsadni ludzie sa po mojej stronie:)

iw pisze...

A to już wczoraj czytałam! Czyli okazuje się, że można mieć państwo niereligijne :)))

iw pisze...

A tak się jeszcze zastanawiam, jak by się chodziło koło takiego wymuszonego pomnika!
Ale poza tym to mam podobne odczucia jak Nivejka :)
Bo ja chcę tylko spokoju obok mnie, żebym mogła sobie prowadzić moje spokojne życie i spać bezpiecznie w moim łóżeczku, przynajmniej raz do roku mogła pojechać na urlop i żeby mnie było stać na spokojne życie, muzykę i książki.
Czy to aż tak wiele?

Margo pisze...

I się okazuje, że każdy ma swój krzyż, a Ci, co ustawiają krzyże dokonują profanacji, ale kościół ma to w dupie, kasa, kasa, kasa - przecież w kościele zarabia się na religii.

Zawrócony pisze...

Jak można wypisywać takie herezje. Po tej ziemi chodził Papież Polak,więc to święta ziemia, tu krzyż powinien być na każdym kroku, bo to święty kraj i tyle!!!!
Pozdrawiam ale już bez sarkazmu:D:D:D:D

Didżejka pisze...

u nas takie wyroki będą za jakieś pół wieku - jak pod względem tolerancyjności dogonimy Amerykanów ;)

zgaga pisze...

Więc gońmy!