19 lip 2010

sympatyczne, miłe, koguciki, sprzedam, Gdańsk Oliwa...

cena 20 zł
no i jak nie wziąć?
tak blisko i tylko dwadzieścia zeta...
Pe podjął błyskawiczną decyzję, pojechał!

Kamienica w starej Oliwie, pierwsze piętro, mieszkanie w antykach, artystyczny rozgardiasz...
w pokoju z balkonem, w wiklinowym koszyczku, cztery dorodne koguciki zielononóżki, obok szara kurka wysiaduje...przepiórcze jaja...no, trzeba było jej coś podłożyć, bo wysiadywała myszkę od komputera i wszystkie telefony komórkowe... kurka wychodzi na balkon zrobić kupę...
Pe w szoku, płaci za kogucika, który daje się pogłaskać, na do widzenia obiecuje solennie, że kogucik na pewno nie będzie zjedzony, z żalem odmawia zakupu drugiego, ojej, czy ja znajdę drugiego takiego jak pan...
Kogucik po przyjeździe na wieś został wpuszczony do kurnika, stara kura próbowała nim rządzić...przez dwie sekundy zaledwie:) a potem okazało się, że kogucik pogodził stare kury z młodymi, pierwszą noc jednak spędza ze starymi, młode śpią niżej, co prawda do świtu daleko, nie wiadomo, gdzie się chłop obudzi:) wychowany w eM 3 kogucik pozwala się dotykać i zdobył już moją dozgonną sympatię, bo kury, to niestety wola Pe, zamiast mnie...kiedy, przypadkiem, do nich zaglądam, zawsze mnie wygdaczą:)

PS. Bronek pozdrawia młyn:)
PS. jajo zielononóżki potrafi kosztować 1,65 i ma mniej cholesterolu:)

11 komentarzy:

Mijka pisze...

no to super kogucik!

zdjęcie owego poproszę!
jak już się co nieco oswoi...

Beata pisze...

on się natychmiast "oswoił" :) tylko ja sie kręciłam po Kaszubach w promieniu 100 km:)

Isle of Mine pisze...

Ojej, czytając tytuł posta pomyślałam, że chodzi o jakieś ozdobne figurki. A tu - żywy kogucik :-)

Beata pisze...

oj, i to jak żywy:) jurny!

Beatta pisze...

Króliki biorą się z kapelusza, koguciki z Gdańska :)

Kasia pisze...

Aż do Gdańska po koguta? W czym wyjątkowy?

Beata pisze...

Kasiu, bo to zielononóżek jest, a te sprzedają tylko od Polski centralnej po góry, a ja z Kaszub:(

srebrzysta pisze...

Kogucik z salonów będzie miał pewnie w kurniku o czym opowiadać :-))

Beata pisze...

Srebrzysta, kury w niego z a p a t r z o n e i jaki porządek i spokój, tylko jeszcze nie słychac piania:)

Nivejka pisze...

Zwierzyniec?

Beata pisze...

a zwierzyniec:)