9 wrz 2009

Jakiś mecz był, czy cóś?

15 komentarzy:

Mijka pisze...

nie wiem:)prasowałam:))))

zgaga pisze...

Był! Przerżnęlim!

Neskavka pisze...

Oglądałam w przerwach innego programu.
2:0 wtedy przegrywaliśmy....

Kasia pisze...

Był chyba bo zwalniają dziś Leo.

anabell pisze...

Cześć, Kowal zawinił, Cygana powiesili. Przecież to nie Leo nie umiał kopnąć piłki w dobrą stronę ani nie on się snuł po boisku jak paralityk. Dlaczego nikt nie pozwalnia trenerów klubowych, którzy są odpowiedzialni na przygototwanie piłkarza. Leo ich nie trenuje na co dzień.Gdyby naszyn trenerom klubowym powierzyc najlepszą drużyne świata, tez zrobiliby z nich ostatnich patałachów.
Miłego, :)

gullviva pisze...

A byl? kto z kim gral? ;)) :))

antyfaszysta pisze...

:> Pamiętaj Beato, że czasami milczenie jest złotem... :>

effka pisze...

Był... Nawet trzy były. Koszykarze przegrali z Turcją. Siatkarze wygrali ze Słowakami, po kolejnym horrorze, 3:2 :) I są w półfinale. Dziś grają z Grekami, ale to już o przysłowiową pietruszkę.
I podobno piłkarze grali. Podobno, bo tak naprawdę grali raczej ci w białych gatkach, nasi mieli zadyszkę

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Buahahahahahaha. Nareszcie.
Bardzo mnie cieszy ta przegrana i mundial z bańki. Szczerze.

Yo pisze...

znaczy się, owszem, grałem wczoraj trochę w tenisa, ale nie sądziłem, że na blogu zapytasz


:)

Magdalena pisze...

Strrrraszny mecz!!!!!!!!!!!!!!!

antyfaszysta pisze...

No dobra, żartowałem :>

Beata pisze...

Anty :)

Beata pisze...

Yo...to znaczy, że Twoja piłeczke mam w ogródku:)

Beata pisze...

Anabell, wiedziałam, że obejrzysz dokładnie:)