10 lip 2009

Zamiast jabłek w koszyku ...Gapcio


za oknem róża już bez kwiatków a w oddali miejsce przyszłej autostrady S6 :(





buty dla Lorenzy:)

11 komentarzy:

Mijka pisze...

ooooooo buty dla Barbiejakiejśtam:)))))
Kiciuś boski jest!

Mijka pisze...

znaczy,żeby nie było...Lorenza nie jest Barbiejakaśtam!!!!!


ale jakby poczebowała,to ja mam różne takie,nawet urocze sandałki na platformach.

Beata pisze...

wiem, wiem, Mijka :) te buty to ja jej na łańcuszek i będzie breloczek:) swoją drogą...zawsze chciałam takie przymierzyć:)

Mijka pisze...

heheheheh:))))
muszę poprosić Młodszą o odszukanie.i zrobienie zdjęć:)

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Wacek z jabłkami!
Gapcio cudny :-)

Beata pisze...

Szeh...Wacek, Wacek, bez jajek, ale Wacek

AthenaErgane pisze...

Jaki piękny kot! I całkiem jakby pod kolor psa? Czy to może złudzenie optyczne? :)

Beata pisze...

nie, nie złudzenie, przemalowaliśmy:)

Neskavka pisze...

Kot i buty-oba cudne!
Kolorek butów me oczy poraził!!!!!

AthenaErgane pisze...

Beata: też miałam taki plan by mieć kiedyś rudzielca kota. Mam fioła na punkcie rudych kotów, nawet nie wiem czemu. Może dlatego że psisko takie złoto-rudawe było. Stąd też uczyłam psisko by było przyjazne kotom...tylko że niektóre koty niezbyt rozumiały czemu pies się chce z nimi bawić ;P.

Teraz temat umarł śmiercią naturalną, ale słabość do kotów-rudzielców chyba pozostanie.

AthenaErgane pisze...

ooops wysłałam a nie dopisałam: też byłby fajny komplet, tylko rudy ;)
Pozdrawiam