26 cze 2009

nieprawda,

że nie umiem mówić brzydkich wyrazów...

umiem

i używam

jednak tam, gdzie pracuję, brzydkie wyrazy stosowane są jako znaki interpunkcyjne

dlatego na co dzień

wolę powiedzieć, że

pogoda była fallusowa a ta pudendum jedna, w sklepie, chciała mnie oszukać...

i to będzie na tyle
i więcej już nie!
koniec i kropka

14 komentarzy:

anabell pisze...

Mnie się czasem zdarza palnąć kilka brzydkich słów, ale jakoś nie na piśmie.Wyplute w złości, to jeszcze jakoś uchodzą, ale jako słowo pisane, to mi nie pasują. Gdy w pewien weekend nie mogliśmy dojechać do własnego domu, bo wszędzie dookoła było pozamykane przez drogowców, to, nie ukrywam, tak rzucałam w samochodzie mięsem, że aż ślubny patrzył na mnie ze zdziwieniem.

Mijka pisze...

no ja w aucie niestety rzucam..

na piśmie staram się uważać,ale czasami muszę.
natomiast natłok przekleństw w notkach nie bardzo mi odpowiada.
i często takie notki omijam.
a fallusowa pogoda mi się podoba!o!

Neskavka pisze...

Kiedyś nie używałam.
Zaznaczam,KIEDYŚ...

Beata pisze...

ja nie komentuję, bo napisałam koniec i kropka:)

Mijka pisze...

to daj nowe notkie:)

westfalit pisze...

Ja klne jak jestem wsciekla ale kazdy inaczej sie zachowuje. Ot taka jestem i juz :)
Przyszlam powiedziec dziendobrowieczornie :D

katarzyna pisze...

a ja mówię:
na dworze gnój
a niech to ...


CHOLERA

Mijka pisze...

katarzyno:)))))))))))

miauka vel florist pisze...

niestety uzywam wyrazow potocznie zwanymi: nieladne :) hih
czasem uzywam za duzo, czasem daje sobie w pyszczek za naduzywanie a czasem poprostu lubie bo mi lzej.
Fallusowa i pudendum przejmuje jesli moge.
:)

AthenaErgane pisze...

Ja też nieraz klnę jak szewc. Mam takie przekonanie, że lepiej jeśli się wyładuję na słowach niż na ludziach :D
Fallusową kupuję :)
Pozdrawiam!

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Wackownia ;-)

huevoscocodrilo pisze...

Beata,

nie napisalas w koncu, czy odkladasz na kalacha, czy bombe ( jak nie wyplaca za 14 lat... )

Oczywiscie, ze trzeba sie ladnie wyrazac. Najlepiej jest tworzyc nowe przeklestwa ;)

Mijka pisze...

Huevos..nie napisała,ale ja cebulę do więźnia zbieram:)na ten no,szkorbut!

Beata pisze...

napisala!