2 maj 2009

O 5.30 Luby zerwał mnie na nogi...



i nakazał wyjrzeć przez okno, a potem uwieńczył...

16 komentarzy:

Mijka pisze...

tez bym zerwala!

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Desant z nieba! Okopaliście się? Granaty ze świątecznego ubrania wyciagneliście? Na Wasze niebo wlatali!
:-)

Beata pisze...

Oni od nas wylatali:)

slawkas pisze...

Pi-ękne! :)

Stardust pisze...

Piekne, w ubieglym roku o malo co nie polecialabym balonem, ale sie Wspanialy zaparl. On sie chyba boi, ale kiedys polece sama, nie bede go wiecej namawiac i tyle.

Magdalena pisze...

O Boże, Boże, Boże, jakie piękne...

tuv pisze...

och piękne:)

Beem pisze...

Witaj, ja tu nowa, cudo nie balony, i jak genialnie siedzą w tym pejzażu (wiem, że lecą..)

Beata pisze...

Beem, ty nowa, czy tylko pierwszy raz piszesz? do mnię? zaraz sprawdzę cię:)

Beata pisze...

Beem :( dzien dobry!

Beem pisze...

Beata, nie krzyw się! Znam i odwiedzałam i bardzo aprobuję, tylko kiedys musi być ten pierwszy raz! Teraz juz jest drugi, ale dalej nie będę liczyła. Bo na pewno będą dalsze.

athina pisze...

:))))) Jak to ładnie wygląda:)

Sze, oglądasz trylogię? Hihihi!

Beata pisze...

Beem - "skrzywilam sie", bo nie mam gdzie do CIEBIE wejsc :( a wpadlabym na zielona herbate:)

Beata pisze...

Athina - wszyscy ogladali trylogie po p55 tysiecy razy:)

RUDA pisze...

Tu RUDA!

Ale u Was dziwne grzybki rosną - odlotowe!:-)))

Nie wiem czy komentowałam już u Ciebie, ale podam adres mojego "kubełka wymiotnego";-P.
moby-dick.blox.pl

Beata pisze...

Ruda, a mnie jeszcze u Ciebie nie było? zaraz sprawdzę:)