18 maj 2009

Protest, kolejny, czy skuteczny?

Moja wieś, to ostatnia wieś w gminie... nigdy nie miało być tu żadnej drogi, bociany zawracają, nic...okolice były objęte programem NATURA 200...
ktoś podobno wykupił niedaleko nieużytki, za śmieszna cenę i teraz, nagle, postanowiono, że droga będzie szła przez naszą wieś...Ciekawe, dlaczego? A! Program NATURA 2000... wycofano!

Protestuję już od pewnego czasu...no nie tylko ja...
Wy tez możecie mi pomóc i zaprotestować tutaj

będę wdzięczna!


Wszystkich tych, którzy dostrzegają niedorzeczność oraz niewyobrażalną wręcz szkodliwość tego rodzaju postępowania władzy, prosimy o przyłączenie się i wysłanie protestu.

22 komentarze:

Stardust pisze...

To ja juz zaprotestowalam, a co mi zalezy? Nie pytali o adres, tylko email (mam polski) z nazwiska sobie wycielam te amerykanska czesc i protest wyslany:))

Beata pisze...

Bog zaplac! Autostrade mam miec tak mniej wiecej 300 metrow od domu (narazie z tego miejsca startuja balony:) )

Stardust pisze...

Te piekne balony!!! No to tym bardziej sie ciesze, ze zaglosowalam!!! Bede trzymac kciuki, zeby sie udalo.

Daisy pisze...

Wysłane. Podałam panieńskie nazwisko i pocztę na gmailu, gdzie nie mam obecnego nazwiska w loginie.

Stardust pisze...

--> Daisy, ale my to som mondre;))

Beata pisze...

Dziewczyny, to nie wazne, ze Wy nie z tej krainy! W kazdej chwili mozecie chciec tu przyjechac i kupic ziemie i co? jajco!
niedaleko mnie jeden facet zbudowal sobie ekologiczny dom, z gliny i slomy, strzecha kryty...z autostrada teraz, ha, ha!

slawkas pisze...

Balonów IM nie daruję. Sisto activitatem! :)

Daisy pisze...

Stardust -> się wie, się w konspiracji było!

Beata -> ja tam wolę na zimne dmuchać. Poźniej powiedzą, ze takie angielskie i amerykanskie głosy to się nie liczą i co ? Ręka w nocniku :-)))

perdo pisze...

Podpisane.

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Beata? Ja nie do końca (eufemistycznie rzecz ujmując) jestem przekonana o słuszności protestu. Rozumiem i współczuję mieszkańcom(nawet nie wiesz jak bardzo) powstania S6 w pobliżu. Wiem jakie to uciążliwości, wiem jak wyglądają "konsultacje", o odszkodowaniach można jedynie pomarzyć. No wiem.
Plany sprzed trzydziestu lat są od dawna nieaktualne (zobacz rozwój lotniska i samego Miasta na przykład). Paskudnie, ale rozumiem sens. Protestować nie będę.
No wiem, wiem niedobrzysko jestem.

Beata pisze...

No, Ruskie, no!:) a myslała, że Padruga:) ?

Beata pisze...

ale ja Ruskie lubie!

Beata pisze...

Pedro witaj!

Beata pisze...

Szeherka, zapomniałam dodać, że ta droga to niespecjalnie potrzeba jest... ona ma niby ułatwic Słupskowi dojazd do autostrady A1, czyli mija Wejherowo, Rumię, 3miasto, ok. a tam taki ruch jest żeby 6 pasmówkę robic? w zyciu!

Szeherezada Stiepanowna pisze...

O to chodzi, żeby ominęła. To trasa szybkiego ruchu a nie droga miejska. Może ekrany będą (powinny). 300m to jeszcze nie taka starszna tragedia. No niestety, rozwój miast i potrzeby ludności wymuszają takie ofiary.
W jednym się zgodzę - informowanie mieszkańców, konsultacje i w ogóle planowanie takich inwestycji jest godne pożałowania.
A w tej drodze o Słupsk chodzi najmniej, naprawdę. S6 to część drogi na Berlin.

Magdalena pisze...

A ja muszę wrócić później, bo teraz nie daje się wysłać :-/ Ale obiecuję się podpisać. Powodzenia!!!

Beata pisze...

niestety Szeherko, "ludzie" mówia, że wcale nie chodzi o to by te droge wybudować, tylko by rząd o TEJ własnie OSOBY kupił ziemie, którą TA OSOBA dziwnym trafem niedawno wykupiła...

Beata pisze...

a pierwotna trasa omijała tez Wejherowo, Rumie i wpadała na obwodnice na wysokości Karwin.
Ludzie z berlina nie jeżdżą chyba do Warszawy przez Gdańsk...Własnie o to chodzi, że nie ma wielkiego uzasadnienia tej drogi. Gdynia stara się o obwodnicę Rumi (w strone Helu) i dopnie tego, to wtedy ten Słupsk znowu jakoś nie po drodze...

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Bardzo możliwe, że jakis spekulant ziemię kupił i teraz chce dobrze sprzedać.
A ludzie różne rzeczy gadają.

Z Berlina jeżdzi się nie tylko do Warszawy :-)
Naprawdę dróg ekspresowych nie buduje się w centrach miast.

Beata pisze...

Szeherko, wiem :)
i właściwie to protestuje, bo chodzi mi o zasadę, ktoś, kiedys zaplanował tę drogę, przez 30 lat ludzie wiedzieli gdzie i nikt tam nie kupował działek, a teraz zburzy się domy powstałe rok, dwa lata temu, dlaczego? Moja wieś malutka, protestuje 5 osób, reszta rolników sie cieszy, bo wreszcie ktoś od nich ziemie kupi, ale dalej jest Kłosowo, Czeczewo, Tokary, Banino... wójtowie Żukowa i Przodkowa nie zgodzili się na nowy wariant S6, im ta droga nic nie daje, ale to nie ma znaczenia, decyzje sa odgórne i już i właśnie to mi sie nie podoba, bardzo.
Byłam bardzo za tak zwana "wcinką" z obwodnicy trójmiejskiej przez Park Krajobrazowy na estakadę do portu w Gdyni, i nie rozumiałam protestu ekologów, dzieki skrótowi przez las tiry nie zatruwają miasta stojąc w wielogodzinnych korkach.
Ta protestowana droga nie ma ekonomicznego uzasadnienia zupełnie. To juz lepiej poszerzyc obwodnicę, pęka w szwach

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Wiem Beato, znam sprawę. I naprawdę doskonale rpozumiem. Mój Dom również ucierpi, chociaż nie od S6. Byłam nawet na "wojnie", ale ta "wojna" nie dotyczyła protestu przeciwko budowie Nowej Ulicy, tylko zachowania zabytków, starodrzewu, zadbania o pozostające domy, zabezpieczenia mieszkańców, rekompensat za utracone tereny itd. Uwierz mi, że najchętniej zablokowałabym tę budowę, ale rozumiem jej sens. 30 lat temu to było zupełnie inaczej...
Banino się budowało z pełną wiedzą o bliskości lotniska, ba, wiedzieli nawet że zamierza się rozbudowywać i naiwnością było myslenie, że drogi dojazdu zostaną takie same. Żal mi oczywiście Osowy i Owczarni.
Ale.

S6 ma uzasadnienie ;-)
Decyzje i sposób realizacjo - wiadomo.

Beata pisze...

ma, ale nie w tej nowej wersji zupełnie...