25 mar 2009

mamusia i tatuś...

mamusia i tatuś są pełnoletni
mamusia wypowiada się równoważnikami, tatuś monosylabami
mamusia i tatuś będą rodzicami za 7 miesięcy
stosowali antykoncepcję, ale gumka pękła
bardzo się cieszą, że będą mamusią i tatusiem
mamusia nie będzie musiała się uczyć, bo tego nie lubi i jest zadowolona, że będzie się zajmować dzieckiem
tatuś zarabia 600 zeta na miesiąc, mamusia mówi, że to dużo i starczy
tatuś opowiedział wszystkim kolegom, że zrobił dziecko, ale nie pamięta ile razy współżył, powiedział, że raz
mamusia się wkurzyła - jak to, raz!? my pięć lat jesteśmy ze sobą!
drążę temat - ale jak urodzisz, to może jakaś inna antykoncepcja, bo to 600 nie starczy...(jednocześnie chwalę, bo zazwyczaj tatusiowie gumek nie lubią, "uważają", a ten używał)
mamusia mówi, że ona może mieć drugie
jest jakaś maleńka szansa, że nie zabiorą im dziecka, że ono nie pójdzie do adopcji, że po raz kolejny, inni, adopcyjni rodzice, nie zostaną oszukani...
może u nich będzie inaczej, bo...
Wioletta mieszka już w domu samotnej matki, rodzi za miesiąc, a jej roczna córeczka jest już w rodzinie zastępczej
Angelika mieszka u nowego "kolegi", nie jest on ojcem dziecka, ale dba o nie, jeśli akurat jest trzeźwy...
Pati nie może się zdecydować, czy odejść od tatusia dziecka, bo właściwie on nie zdradza jej, tylko te głupie ździry przychodzą do niego i robią loda za piwo, to on nie zdradza przecież, nie?