28 paź 2011

gdzieś tam przestawiają książki z jednej półki na drugą a tu...

ruskie czyli legnickie plus z twarogiem na słodko, w tle nowy słój  małosolnych:)

Czarny i jesień za oknem

Geko postanawia jeść ze wspólnej miski, oczywiście warczy i prycha dlatego z prawej widać ogon Kevina, który...

jednak pyszcząca kotkę pogonił, bo jak tu jeść jak ciągle ktoś gada...

13 komentarzy:

mada pisze...

Ty to mnie szczujesz tymi małosolnymi:)

Beata pisze...

hau, hau Mado:) zacznę jeść juz jutro, takie niedorobione jeszcze najlepsze:)

Mijka pisze...

no tak....małosolne, ruskie, koty..

aktualnie mam tylko koty!!!!!!!!

a w poniedziałek do roboty..

effka pisze...

I zrobiłam się głodna...
A ja w poniedziałek mam wolne Mijeczko... Odpracowaliśmy. Dziwne, nie? :)

Beata pisze...

Mijko, jak trzeba to trzeba, ktoś zawsze dziecko do szkoły da, wszak to dzień pracy, nawet jeśli odpracowany...

Beata pisze...

Effka, u nas tez odpracowywali, ale świetlica działa.

Iva pisze...

i przysparzają książkom popularności:) Półka 'Wydarzenia' też nie jest zła:)
Pierogów zazdroszczę.

Anonimowy pisze...

Przestawiać , przekładać , przysparzać , czytać też, można ,nie powiem , ale wąchać i głaskać :)

Edek

Kwoka pisze...

A to zdjęcie Czarnej z jesienią za oknem - prześliczne !! Już żadne kulinarne wyroby nie robią na mnie wrażenia, NAWET MAŁOSOLNE - ale TAKIE ZDJĘCIA - owszem... Koty zaś też lubię głównie na zdjęciach, są fotogeniczne. ;))

marketa pisze...

pierogi ze słodkim serem moja babcia pyszne robila. ja się przy niej nie nauczyłam. może matka ma sie nauczyła?
chcę pieroga :-)

Beata pisze...

Marketa, zamroziłam trochę, jakby ktos przyjechał:)

Beata pisze...

Kwoko, uprzejmie przedstawiam Czarnucha (niektórzy mówią żeby go tak nie nazywać...ale Czarnuch jest Czarnuch, bo wielki i nietykalski:)

Mijka pisze...

u nas nie było ani odpracowania ani nic, dzieci MAJĄ NORMALNE LEKCJE:))))))ja mam od dziewiątej do szesnastej, na dodatek w poniedziałek jest kolejna kontrola:))))
Effka, u nas odpracowania nie było, bo derekcja zarządziła ustawowe wolne dni w..czerwcu. więc nie będzie ani majowego weekendu, ani teraz poniedziałku.nawet nie było dyskusji, czy coś odpracowujemy:))po prostu podano nam terminy,że czerwiec i basta!
dzieci mają wolne dni od zajęć dydaktycznych właśnie w czerwcu- wtedy mogą pojechać na wycieczki,inne terminy zapomnij:), miały też wolne 14.10.

to pierwszy rok,kiedy nie pozwolono nam odrobić czegokolwiek w innym terminie..

z tego co wiem, dzieci bedzie dużo..