24 cze 2011

Trwa tydzień słońca

taki krótki czas, kiedy do jednego z pomieszczeń w moim domu słońce wpada z czterech stron, niedługo ten czas się skończy, noce coraz dłuższe...
jeszcze się na dobre nie zaczęło a mnie już chodzi po głowie koniec lata
paranoja
na dzień dzisiejszy nie chce mi się wakacji...

w polityce nudno, nudno i nudno tak będzie do października
wszystko przewidywalne jest
żrę truskawki i małosolne aż robi mi się niedobrze
znaczy się destrukcja
destrukcja wewnętrzna

jestem w domu i widzę, że Wu spędza zbyt dużo czasu przed komputerem, jutro zabiorę go do miasta, żeby spionizował postawę:)

mój stan określam jako "zawiesiłam się
trzeba się, leniu, zabrać do roboty!

chmury na zachodzie wyglądają jak podświetlone czerwonym słońcem góry, piękne...
a jaśmin zakwitł w tym roku tak gęstym kwieciem, że prawie nie widać gałęzi
poczytam sobie teraz
własnie to zrobię
na koniec zimnego, trochę mokrego ale spokojnego dnia
dnia z dobrym obiadem
truskawkami
ogórkami
poczytam sobie

gdybym mogła kiedyś przeżyć dzień świstaka, to mógłby  to być dzisiejszy dzień...

4 komentarze:

zgaga pisze...

Ze względu na małosolne i truskawki rozumiem Cię...

Anovi pisze...

Z tym komputerem to mój Młody też tak ma :/
Truskawki w tym roku jadłam raz, małosolnych pożeram dużo :)

Łączę się z Tobą w "zawiesiłam się" i "trzeba się wziąć do roboty leniu!"

Anonimowy pisze...

Szkockie truskawki tysz boskie, malosolnych nie widze ( jakies ogorcy stoja na polskiej polce w Tesco, wiec jak mnie tesknica scisnie, to moge testowac ).
Ale, ale... KSIAZKE przeczytalam ! Pt.KSIEZYC PO DRUGIEJ STRONIE LUSTRA. Jednym tchem przeczytalam ! No i calkiem nie wiem, czemu ta Beata powyzej mamrudzi, skoro swiat jest tak obiecujacy, a moj tylek jest sredniej wielkosci :)))
Lektura udelektowala sie Zzo

Boing pisze...

wakacje zawsze były nudne