18 cze 2011

nareszcie spałam do dziewiątej i to jest to, co tygryski lubią najbardziej

16 komentarzy:

silka pisze...

Ja wstałam wcześnie, rozsiałam po domu trochę nerwowości, potem wygładziłam fale ... sobota - to, co tygryski lubią najbardziej ...

Mijka pisze...

ooo i ja też:)))

u mnie zimno, trzynaście stopni..nie no halo!!!!!

diesel pisze...

no to po buleczki by sie trzeba w koncu wybrac :)))

Beata pisze...

Diesel, odchudzam się, tylko razowy chlebek:)

Beata pisze...

Mijka, jak na złość w sobotę zimno...gdyby nie zaplanowani goście wróciłabym do łózka

Beata pisze...

Silka, no to teraz masz flautę

diesel pisze...

no tutaj tysz jeszcze Cebulkowy chlebek jest ;)
Nie wychodzę bo zimno i mokro...
Później jak auto z Jędzowatą wróci ;)

bloggerka: niespa pisze...

Ja też zaliczyłam dziewiątą. Bosko! Dzięki za link do wydawnictwa ;-) W Krakowie bez deszczu, choć zbiera się od kilku dni ;-)

Beata pisze...

Niespa, to i tak ja musze wysłać książkę, napisz to mnie na priv :)

Lynn i Eldix pisze...

Dobra i 9 ..chociaż ja dzisiaj się zwlokłam o 10 30 :D

Beata pisze...

Lynn, toż to rozpusta:)

spt pisze...

a ja mam dwie noce w plecy i tez nie narzekam ;)

mada pisze...

nooo to witaj w klubie:) chociaż ja tylko do 8.30!
ale już mam WAKACJE!!!
Beata, a co znaczy "to i tak ja muszę wysłać książkę?" nie można jej przez wydawnictwo nabyć?

Kopacz pisze...

Mógłbym tak codziennie, gdyby nie ta cholerna praca, obowiązki, odpowiedzialność, życie... ;)

galopek pisze...

Pobijam wszystkich!Ja dziś do 11.00 gniłam pod kołdrą :) Soboty są moje!!!!

Nivejka pisze...

Ja też!