27 cze 2011

jaśmin, Gapcio, kebabiki







6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Czy ów jaśmin waniajet? Ostatnio nasz rodzimy "przemysł ogrodowy" dopracował się nowych gatunków jaśminu (podobnie jak i róż) bezwonnych - osobiście nieodczuwam wąchając mój własny działkowy krak jaśminu.
Pozdro - Clou
ps. kocia przegroda w meblościance urzekła mnie - podopbnie jak i Gapcia.

antyfaszysta pisze...

Kebabiki? Poproszę przepis:)

Mała Mi pisze...

W mordę... jestem po basenie... głodna jak wilk na diecie... a tu kebabiki... to boliiiiiii!!! :)

Ale tak ogólnie to zdjęcia miłe dla oka ;)

P.S. Beato :) możemy sobie razem pokrzyczeć :) i mamy kolejny cel w życiu ;p TAKA WANNA :)

Beata pisze...

mielone wieprz i wół, albo jakies tam, czosnek, cebula, papryka ostra, curry, jaja jeden albo dwa, ciut bułki tartej, obklejamy patyki do grilla tą masą, ruszt wcześniej posmarowany olejem, grubość kebabików zalezna od czasu oczekiwania, głodu itp, potem to sie kładzie w bułkę z malosolnym i cebulą oraz sosem z natural jogurt czosnek itp i najlepiej jak kapie i ścieka po rękach az po same łokcie przy jedzeniu.

Beata pisze...

Mała Mi - nie czytaj!

Margo pisze...

Pachnąco, kocio i smacznie :)