11 maj 2011

nikt we wsi nie wie, co to jest...

nie ma pokoi na dole jest jedno wielkie pomieszczenie

18 komentarzy:

Daisy pisze...

Dom weselny :-))))

Iva pisze...

Może sala spotkań Świadków Jehowy?

Anonimowy pisze...

The Animals - "House Of The Rising Sun" ?

Czester Miczel

Beata pisze...

Ha:) Daisy:)

Beata pisze...

Czester, moze...

Beata pisze...

Iva - na razie stoi napisane "teren prywatny"

Beatta pisze...

To jest, ale dopiero będzie ;)

Anonimowy pisze...

Zgadzam sie z Iva - to wyglada na zbór w/w.

AA

Anonimowy pisze...

Trzeba zapytać Janusz Palikota , czy przypadkiem nie jest to jakieś nowe przedsięwzięcie RPP
"Sweet Home Alabama" - Jewel :)

Czester Miczel

marketa pisze...

to jest miejsce spotkań kosmitów. dach się otwiera, prawda?

Nivejka pisze...

Pewnie niebawem wszyscy się dowiedzą;D

Iva pisze...

no to prawie się zgadza - tak piszą:)

Margo pisze...

Jehowi lubią się spotykać tak samo jak katolicy... Tylko nie lubię jak mnie nachodzą w domu, czy na dworcu PKP

zgaga pisze...

Ot, zagwozdka!

Baronowa Lorenza pisze...

Karczma

dikejka pisze...

PIĘKNIE! :/ Co jest, że u mnie nie widać?!
Niektóre awatary to też tylko ramki z czerwonym iksem

diesel pisze...

no tesz bym powiedzial ze cos cichego spokojnego na chukowe imprezy ;)

Beem pisze...

Na pewno coś do zarobku albo szerzenia