3 maj 2011

maj nie maj, palę w piecu

9 komentarzy:

silka pisze...

U nas gazowy grzeje aż miło :)

mada pisze...

oj tam, też palimy:)

Anovi pisze...

W bloku (na szczęście) ciepło. Ale jakby coś to ja w piekarniku grzeję :) Też się nadaje?

Beata pisze...

nadaje się

Anonimowy pisze...

U mnie cieplo, bo budynek "elegancko" ogacony styropianem.
A za oknem wiruja platki sniegu.

Anonimowy pisze...

To wyzej to ja, AA.

Beata pisze...

Widziałam ten snieg bezpiecznie, w sieci...i cieszę sie zimnem w promieniu słońca.

Kwoka pisze...

Dzień prawie cały w deszczu i nawet z płatkami śniegu czasami. W bloku włączono CO, dobrze , bo mam właśnie jakby katar i tak jakoś nie najlepiej się czuję :((
W maju nie raz śniegi bywały, tylko teraz tak to wszystko nagłośnione i ludzie też jacyś bardziej delikatni, wrażliwi...

aga_xy pisze...

My też!