6 kwi 2009

bojkot TVP

3 maja nie oglądamy telewizji!

właściwie to ja nie oglądam, ale 3 maja nie będę oglądała bardziej!
.
.
.

drugość :)

bycie młodszym z rodzeństwa to szalenie stresujące
obniżające własną wartość
i zaniżające samoocenę

nosisz po kimś gacie, buty
odziedziczasz plecak do szkoły
stale cię do kogoś przyrównują
porównują

obrywasz przez łeb, bo mama kazała cię pilnować
masz spadać, bo wpadli niespodziewanie koledzy
jak piśniesz słówko, to pożałujesz
i nie dowiesz się skąd się biorą dzieci

na rogu Świętojańskiej i 10 lutego starsze rodzeństwo zrywa z ciebie bluzkę
pożyczoną na chwilę, bez pytania, ok., ale przecież zaraz oddasz!

jesteś drugi – rozumiesz
zawsze pierwszy? i jedyny? – eeee, smutno jakoś, nie?
jeden z wielu?
Przyjacielu! :)
.
.
.

3 kwi 2009

reprodukcja

KOLEJNY STAN USA ZALEGALIZOWAŁ ZWIĄZKI TEJ SAMEJ PŁCI
temat wcale nie zastępczy
zastanawiam się, czy kiedykolwiek nastąpi to w Polsce?
niby tolerancyjny kraj mamy
dlaczego,
w ogóle, trzeba legalizować jakiś związek dwojga dorosłych ludzi?
i tłumaczyć się z tego?
czy patrząc na parę nowożeńców (kobietę i mężczyznę) wychodząca z kościoła, zastanawiamy się czy i jak będą uprawiali seks?
jednak jeśli jest to para tej samej płci - to oceniamy ją głównie w kontekście seksualności

tak jakby legalny związek kojarzył się tylko i wyłącznie z możliwościami reprodukcyjnymi

a legalny związek to mogą być wspólne podatki, kuchnia, tańsze rachunki za czynsz, opieka, wsparcie, bezpieczeństwo, miłość...

mogę znieść, że się bzykają i biorą ze sobą ślub, ale dzieci? NIE!

dajesz palec, to dajesz i rękę, nie ma odwrotu
ale najważniejsze - jakie masz prawo myśleć o tym, że dajesz palec?
*
*
*

1 kwi 2009

kiedy zaczynam

być towarem zastępczym
pękam
bycie zastępczością zdarza się nie tylko mnie
zauważam to codziennie, ale u mnie to bardziej :) boli
uświadomienie sobie, że jest się towarem zamiast, w obojętnie jakiej sytuacji życiowej, towarzyskiej, zawodowej, rodzinnej, przyjacielskiej...otwiera oczy i uświadamia własną naiwność
ale
daje szansę, że następne olśnienie będzie mniej bolało
bo następne będzie na pewno
przychodzi, z każdym kolejnym otwieraniem oczu, szybciej i łatwiej
ale przychodzi, bo wyeliminować bycia towarem zastępczym nie możesz,
jeśli tego nie rozumiesz, to znaczy, że jeszcze nigdy nie udało ci się otworzyć oczu, że jeszcze nigdy nie było tego pierwszego razu...
nie wierz,
że na końcu tej drogi czeka na ciebie asertywność
jest dochodzenie do asertywności, nauka asertywności
uczucie bycia wykorzystywanym, nieprzyjemne, zgadzam się, jest jednak niezbędne, by poczuć, że tylko JA jestem
innych nie ma
poczucie osamotnienia, które wtedy się budzi, jest, wbrew pozorom, zdrowe i budujące

nieprawda?

cóż, nie masz jeszcze otwartych oczu...