6 maj 2009

Choroby

Lorenza przypomniała mi, że jestem hipochondrykiem :) troszkę
w pewien sposób,
stworzonym z powodu sytuacji rodzinnej,
bycie zdrową i aktywną niejako wymusza na mnie Wu., ale inne dzieciaki też...
stereotyp polski mówi, że trzeba mieć zdrowie, żeby się leczyć a drugi lepiej nie wiedzieć...
no i trzeba mieć pieniądze
niestety
pieniądze się rozlazły na wykrycie ewentualnej choroby
i teraz
najlepsi są znajomi znajomych
hm...do lekarza specjalisty OFICJALNIE terminy są na jesień, ja mam na czerwiec...
i co?
mam wyrzuty sumienia, że tak szybko
pójdę, jasne, że pójdę, bo może ten lekarz specjalnie dla mnie zostanie wtedy dłużej w pracy? za darmo na dodatek
do lekarzy tak ogólnie mam bardzo ciepły stosunek:)
NIGDY się nie zdarzyło, żeby na hasło rodzina zastępcza, któryś odmówił pomocy
przyjmowali bez książeczek, skierowań itp.
lekarze fajne ludzie som:)
:

6 komentarzy:

Magdalena pisze...

Trzymam kciuki!!!

Mijka pisze...

wiesz,ja też raczej ich lubię:) i raczej nie mam z nimi problemów.
i też trzymam kciuki!o!

Pistacjowy Kosmita pisze...

Ja też trzymam swoje pistacjowe paluszki, coś w rodzaju kciuków :))

Beata pisze...

trzymajcie, trzymajcie:) nie jest źle, słuzba zdrowia istnieje, funkcjonuje, a może się mylę...

slawkas pisze...

Opieka zdrowotna i opieka społeczna, dwa niemożliwie nadwyrężone systemy, ale się wspierają:)

Beata pisze...

Sławkas, o dwóch kulach się lepiej stoi niż na jednej :)